Strona działa poprawnie we wszystkich przeglądarkach z wyjątkiem IE. Przepraszamy za utrudnienia.

 

BIEŻĄCE INFORMACJE Z KURII

Kuria Metropolitalna Gdańska
ul. Biskupa Edmunda Nowickiego 1
80-330 Gdańsk Oliwa
tel. (58) 552-00-51; fax. (58) 552-27-75
e-mail: Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.

Gdańsk Oliwa, dnia 07 stycznia 2017 r.

KOMUNIKAT w sprawie
Tygodnia Powszechnej Modlitwy
o Jedność Chrześcijan


Tydzień Modlitw o Jedność Chrześcijan obchodzony będzie tradycyjnie w dniach w dniach 18-25 stycznia 2017 pod hasłem: Pojednanie – miłość Chrystusa przynagla nas (por. 2 Kor 5,14-20).
A oto plan nabożeństw Tygodnia Modlitw:

15.01.2017 (niedziela)             Modlitwa o pokój z Przedstawicielami innych religii
Centrum Ekumeniczne św. Brygidy
Gdańsk-Oliwa, ul. Polanki 124 – godz. 18.00.

18.01.2017 (środa)        Kościół Ewangelicko-Augsburski
Sopot, skwer im. ks. Otto Bowiena 5
(Park Południowy)     - godz. 18.00.

19.01.2017 (czwartek)        Kościół Ewangelicko-Metodystyczny
Gdańsk, ul. Pniewskiego 8 – godz. 18.00.

20.01.2017 (piątek)        Kościół rzymskokatolicki
Parafia św. Stanisława Biskupa i Męczennika
Gdańsk-Wrzeszcz, ul. Legionów 13 – godz. 18.00

21.01.2017 (sobota)        Kościół Prawosławny
Gdańsk-Wrzeszcz, ul. Traugutta 45 – godz. 17.00

22.01.2017 (niedziela)        Kościół Polskokatolicki
Gdańsk, ul. 3 Maja 19 – godz. 18.00.

Tydzień Modlitw o Jedność Chrześcijan uprzedza po raz XX Dzień Judaizmu w Kościele Katolickim w Polsce pod hasłem: Uwiodłeś mnie, Panie, a ja pozwoliłem się uwieść (Jr 20,7) obchodzony 17 stycznia. Natomiast 26 stycznia obchodzony będzie XVII Dzień Islamu w Kościele Katolickim w Polsce pod hasłem: Chrześcijanie i Muzułmanie: adresaci i narzędzia Bożego miłosierdzia.
/-/ Ks. Rafał Dettlaff
Kanclerz
/-/ Ks. Dariusz Ławik
Referent ds. ekumenizmu

Kuria Metropolitalna Gdańska
ul. Biskupa Edmunda Nowickiego 1
80-330 Gdańsk Oliwa
tel. (58) 552-00-51; fax. (58) 552-27-75
e-mail: Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.

Gdańsk Oliwa, dnia 07 grudnia 2016 r

List pasterski Episkopatu Polski
z okazji Roku św. Brata Alberta

Drodzy Bracia i Siostry!

Motywem przewodnim dzisiejszej liturgii słowa jest radosna nowina o Emmanuelu – Bogu bliskim każdemu z nas. O Bogu, który jest blisko nie tylko dla tych, którzy z troską Go szukają, ale również o Bogu, który pragnie bliskości tych, którzy poprzez różnego rodzaju nieszczęścia, porażki życiowe czy moralne zagubienie utracili poczucie Jego obecności. Szczyt owego zbliżenia się Boga do człowieka stanowi Wcielenie Bożego Syna, przyjście na świat poczętego z Maryi Dziewicy Jezusa Chrystusa, który „zbawia swój lud od jego grzechów” (Mt 1,21). Przeżywamy aktualnie ostatni tydzień liturgicznego czasu Adwentu, przygotowując się do świętowania narodzenia Emmanuela, Boga, którego pragnieniem jest bycie z nami.


1. Rok św. Brata Alberta – kontekst, motywy oraz cel

Z dniem Bożego Narodzenia wiąże się w tym roku specjalna okoliczność. Sto lat temu, właśnie w ten dzień, gdy w południe dzwony wzywały do modlitwy Anioł Pański, narodził się dla nieba św. Brat Albert, opiekun nędzarzy i wydziedziczonych – „Brat naszego Boga”, jak trafnie określił go Karol Wojtyła . Setna rocznica śmierci stanowi dobrą okazję, by przybliżyć wszystkim tę niezwykłą postać poprzez ogłoszenie roku 2016 /2017 Rokiem św. Brata Alberta.

Rok poświęcony uczczeniu tego szczególnego Patrona Miłosierdzia stanowi doskonałą kontynuację zakończonego niespełna miesiąc temu przez papieża Franciszka Nadzwyczajnego Jubileuszu Miłosierdzia. „Miłosierni jak Ojciec” to hasło, które przyświecało nam w tym czasie i wzywało do odnowienia wiary w Boga – miłosiernego Ojca. Tak odnowiona wiara na skutek doświadczenia Bożej dobroci, przynieść powinna owoce w postaci przemiany serca, które otrzymuje nową wrażliwość, niejako nowe spojrzenie na otaczający nas świat. Prawdziwa przemiana serca z konieczności wyraża się na zewnątrz, w pełnym oddania miłosiernym działaniu na rzecz bliźnich. Taki był właśnie cel tego łaski czasu dla Kościoła ukazany nam przez papieża Franciszka: „aby uczynić świadectwo wierzących jeszcze mocniejszym i skuteczniejszym” . W bezpośrednim następstwie Jubileuszu Miłosierdzia mamy okazję przyjrzeć się bliżej osobie św. Brata Alberta, który wyraziście ukazuje nam, jak w praktyce urzeczywistniać chrześcijańskie miłosierdzie.

W roku 2016 w naszej Ojczyźnie również przeżywaliśmy 1050. rocznicę Chrztu Polski. Okres ponadtysiącletnich dziejów chrześcijaństwa w naszym Narodzie zaowocował niezliczoną rzeszą świadków wiary: świętych i błogosławionych, osób duchownych i świeckich, tych którzy zostali wyniesieni na ołtarze, jak i tych ukrytych i nieznanych. Niewątpliwie do grona znaczących postaci w dziejach Polski należy św. Brat Albert, jako świadek miłosiernej miłości, zwłaszcza wobec ludzi ubogich i opuszczonych. Rok poświęcony św. Bratu Albertowi wpisuje się dobrze jeszcze z jednego powodu w całokształt działań duszpasterskich Kościoła w Polsce. Temat określający charakter tego roku brzmi: świadectwo i misja, a hasłem które mu przyświeca są słowa zaczerpnięte z Ewangelii: „Idźcie i głoście” (por. Mk 16,15) . Jedną z zasadniczych misji chrześcijan to czynne miłosierdzie, miłość, która przejawia się w konkretnym działaniu. Święty Brat Albert jest bez wątpienia wyrazistym świadkiem niesienia Ewangelii ubogim.

Pragniemy więc w sposób szczególny w nadchodzącym czasie ukazać tę wyjątkową osobę, jako wzór oraz patrona czynnej miłości bliźniego. Ojciec ubogich, jak nazywamy często św. Brata Alberta, może nas nauczyć jak w praktyce wypełnić nakaz Jezusa: „Bądźcie miłosierni, jak miłosierny jest wasz Ojciec w niebie”. Potrzeba nam takich świadków, aby nasze serca nie stygły, były wciąż i na nowo uwrażliwione na niezliczone biedy ludzkie, abyśmy stale w naszym postępowaniu byli inspirowani „wyobraźnią miłosierdzia”. Brat Albert wskazuje nam jak możemy otworzyć nasze serca „na tych wszystkich, którzy żyją na najróżniejszych peryferiach egzystencjalnych, które często dzisiejszy świat stwarza w sposób dramatyczny” .

2. Adam Chmielowski – św. Brat Albert: powstaniec, malarz, święty opiekun ubogich

Kim był św. Brat Albert, cóż niezwykłego było w tym niepozornym „szarym mnichu”, którego klasztorem stał się świat materialnej i moralnej nędzy? Czym zasłużył sobie na miano, którym określali go współcześni: „Najpiękniejszy człowiek swojego pokolenia”?

Adam Chmielowski, bo tak brzmi jego świeckie imię i nazwisko, przyszedł na świat 20 sierpnia 1845 r. w Igołomi pod Krakowem. Pochodził z rodziny zubożałej szlachty. Wcześniej stracił obojga rodziców – ojca, gdy miał 8 lat a matkę, gdy miał 14. Z domu rodzinnego wyniósł solidne podstawy życia religijnego oraz gorący patriotyzm. Na tyle silny, że w siedemnastym roku życia jako jeden z pierwszych zaciągnął się w szeregi powstania styczniowego. W bitwie pod Mełchowem 30 września 1863 r. został ciężko ranny w skutek czego amputowano mu nogę. Dozgonnie naznaczony został stygmatem miłości Ojczyzny.

Po klęsce powstania musiał udać się na emigrację. Był to czas, kiedy zwrócił się w kierunku sztuki. W latach 1870-1874 podejmuje systematyczne kształcenie w Akadami Sztuk Pięknych w Monachium. Maluje pierwsze obrazy i rozpoczyna artystyczną karierę. Znawcy przedmiotu zaliczają go do prekursorów polskiego impresjonizmu. Chmielowski uważał, że sztuka nie stanowi wartości samej w sobie, lecz powinna służyć wartościom wyższym, z których na pierwszym miejscu stawiał wartości religijne. Pragnął „sztukę i talent i myśli Bogu na chwałę poświęcić” . W tym celu porzuca świat i wstępuje do nowicjatu oo. jezuitów. Po kilkumiesięcznym pobycie w zakonie odkrył, że Pan Bóg przewidział dla niego inną drogę powołania i misji.

Zwraca się w kierunku pogodnej duchowości św. Franciszka z Asyżu oraz jego idei Trzeciego zakonu dla świeckich. Stał się Patronem i Orędownikiem ludzi ubogich, wydziedziczonych, zepchniętych na „egzystencjalne peryferia”. Spotkanie z nędzą ogrzewalni miejskiej na krakowskim Kazimierzu, z nieludzkimi warunkami, w jakich przebywał tam tłum nędzarzy, poruszyło go dogłębnie. Postanowił, że ludzi tych w tak przerażającym położeniu nie pozostawi samych sobie i zdecydował się nimi zamieszkać. Wkrótce objął zarząd nad miejską ogrzewalnią i przekształcił ją w przytulisko, gdzie każdy potrzebujący mógł znaleźć pożywienie, dach nad głową a przede wszystkim miłosierne serce. Chcąc w pełni realizować swą misję, 25 sierpnia 1887 r. przywdział habit Trzeciego zakonu św. Franciszka, od tego też czasu zaczął posługiwać się nowym imieniem: Brat Albert. Rok później złożył śluby zakonne. Aby sprostać tak wymagającemu zadaniu, jakim była opieka nad rzeszą ubogich, Brat Albert potrzebował współpracowników. Tak powstała nowa wspólnota zakonna nazwana przez Założyciela Braćmi Posługującymi Ubogim Trzeciego Zakonu św. Franciszka, popularnie zwana albertynami. Za umowną datę powstania zgromadzenia przyjęto rok 1888. Trzy lata później, w dniu 15 stycznia 1891 r. habit zakonny przybrały pierwsze Siostry Posługujące Ubogim – siostry albertynki, które podjęły się opieki nad ubogimi kobietami.

Istnienie obu zgromadzeń Brat Albert oparł na zasadzie ewangelicznego ubóstwa. Ojciec ubogich nie chciał posiadać niczego na własność, ani osobiście, ani wspólnotowo. Był przy tym spokojny o rozwój swoich dzieł, ponieważ bez zastrzeżeń ufał Bożej Opatrzności. Inną istotną zasadą jaką Brat Albert pozostawił swoim naśladowcom była zasada służby wobec tych, którym nikt inny nie chciał lub nie był w stanie usłużyć. Przytuliska stały się domami, gdzie ludzie bezdomni, nędzarze, niedołężni, żebracy, wyrobnicy bez zajęcia znajdą ratunek w swych ostatecznych potrzebach, a w dalszym celu mogą uzyskać poprawę stanu materialnego przez dobrowolną pracę zarobkową . Przy tym, w swojej posłudze kierował się Brat Albert zasadą powszechności. Święty Paweł, jak słyszeliśmy w dzisiejszej lekcji, uważa się za powołanego, by „pozyskiwać wszystkich pogan dla posłuszeństwa wierze” (Rz 1,5). Brat Albert również przyjmuje do swoich przytulisk każdego ubogiego bez względu na narodowość, wyznanie lub pochodzenie.

3. Aktualność przesłania Ojca ubogich

Czego uczy nas dzisiaj św. Brat Albert? Jakie przesłanie nam pozostawia? Uroczysty akt beatyfikacji w 1983 r. oraz kanonizacji w 1989 r. ukazują nam św. Brata Alberta jako wzór dla naszych czasów.

Świadectwo jego życia wskazuje najpierw na prawdę o nierozerwalnej więzi między miłosierdziem a chrześcijaństwem. Św. Jan Paweł II, jeszcze jako kardynał Karol Wojtyła, ujął tę prawdę oraz świadectwo o niej w sposób następujący: „Miłosierdzie i chrześcijaństwo to jedno i to samo. Jeśli nie byłoby miłosierdzia, nie ma chrześcijaństwa… Wyznanie wiary musi się dopełnić wyznaniem miłości…” . Cóż więc znaczy nasza wiara bez miłosierdzia, bez konkretnego zaangażowania, wyrażającego troskę o bliźniego: chorego, samotnego, opuszczonego, ubogiego duchowo czy materialnie? Ten bliźni nie znajduje się gdzieś daleko. Z tym właśnie bliźnim utożsamia się sam Chrystus: „cokolwiek uczyniliście jednemu z braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili” (Mt 25,40). W tym bliźnim Bóg staje się Emmanuelem – Bogiem z nami.

Z kolei powstaje pytanie, w jaki sposób powinniśmy dawać świadectwo ewangelicznej miłości? Kardynał Wojtyła wyjaśnia nam, jak chrześcijanin powinien wyrażać swoją wiarę: „Trzeba świadczyć swoim człowieczeństwem, trzeba świadczyć sobą i tutaj Brat Albert jest dla nas wzorem nieporównanym. Przecież on nie miał prawie żadnych środków, ślubował najsurowsze ubóstwo, nie dysponował żadnymi funduszami, żadnymi gotowymi instytucjami, tylko postanowił dawać siebie” . Święty porzucił sztukę, powab kariery i sławy, aby duszę swoją oddać Bogu i bliźnim, nie zatrzymując nic dla siebie. A czym może być owo „dawanie siebie” dzisiaj dla nas? To nic innego jak codzienny trud, cicha ofiara ze swojego czasu, swoich sił, swojego zdrowia, to umniejszanie siebie w służbie bliźnim, to bycie „dobrym jak chleb, który dla każdego leży na stole, z którego każdy może kęs dla siebie ukroić i nakarmić się, jeśli jest głodny” .

Na zakończenie podamy jeszcze jedną naukę, przekazaną milczącym świadectwem świętego Ojca ubogich. To nauka o godności każdego człowieka, o konieczności okazywania szacunku i dobroci każdej ludzkiej osobie, ponieważ kryje ona w sobie niezatarty obraz Bożego podobieństwa. Tam, gdzie dla wielu trudno było dostrzec nawet człowieczeństwo, przykryte brudem nędzy i moralnego zaniedbania, św. Brat Albert dostrzegał oblicze Chrystusa cierpiącego – Ecce Homo. Prośmy Boga, o taką wiarę i taką wrażliwość, abyśmy mieli niewzruszone przekonanie, że to samemu Jezusowi służymy: karmiąc głodnych, dając dach nad głową bezdomnym, odziewając nagich, opatrując chorych, wyciągając rękę do spętanych nałogami, pocieszając strapionych, dobrze radząc wątpiącym, sprowadzając na właściwą drogę błądzących. Oby rok Jubileuszu setnej rocznicy śmierci św. Brata Alberta stał się nie tylko okazją do przypomnienia świadka bez reszty oddanego Bogu, ale przede wszystkim przynosił owoce przemiany serc, ożywionych nową i większą wrażliwością na ludzką biedę. Ufamy, że pobudzenie naszej wyobraźni miłosierdzia uwidoczni się także w konkretnych inicjatywach oraz dziełach, „aby świadectwo wierzących stało się jeszcze mocniejsze i skuteczniejsze” . Prośmy Matkę Najświętszą, którą św. Brat Albert czcił szczególnym nabożeństwem, aby jako Matka Miłosierdzia wspierała swym wstawiennictwem wszystkich pragnących podążać szlakami miłosiernej miłości.

Podpisali: Pasterze Kościoła katolickiego w Polsce
obecni na 373. Zebraniu Plenarnym
Konferencji Episkopatu Polski w Warszawie
w dniu 8 czerwca 2016 r.

 

Kuria Metropolitalna Gdańska
ul. Biskupa Edmunda Nowickiego 1
80-330 Gdańsk Oliwa
tel. (58) 552-00-51; fax. (58) 552-27-75
e-mail: Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.

Gdańsk Oliwa, dnia 05 grudnia 2016 r.

Konkurs filmowy „Moje ŚDM”

Polecamy inicjatywę konkurs filmowy „Moje ŚDM” – objęty patronatem Prezes Rady Ministrów Beaty Szydło i kard. Stanisława Dziwisza.

Celem konkursu jest zaprezentowanie autorskich materiałów filmowych, dokumentujących wydarzenia z tygodnia Światowych Dni Młodzieży w Krakowie w dniach 25-31 lipca 2016 roku.

Szczegóły konkursu znajdują się na stronie: http://episkopat.pl/konkurs-filmowy-moje-sdm/

/-/ Rafał Dettlaff
Kanclerz Kurii
/-/ Ks. Krystian Kletkiewicz
Dyrektor Wydziału Duszpasterskiego

Jubileuszowy Akt Przyjęcia Jezusa Chrystusa za Króla i Pana

Nieśmiertelny Królu Wieków, Panie Jezu Chryste, nasz Boże i Zbawicielu! W Roku Jubileuszowym 1050-lecia Chrztu Polski, w roku Nadzwyczajnego Jubileuszu Miłosierdzia, oto my, Polacy, stajemy przed Tobą [wraz ze swymi władzami duchownymi
i świeckimi], by uznać Twoje Panowanie, poddać się Twemu Prawu, zawierzyć i poświęcić Tobie naszą Ojczyznę i cały Naród.

Wyznajemy wobec nieba i ziemi, że Twego królowania nam potrzeba. Wyznajemy, że Ty jeden masz do nas święte i nigdy nie wygasłe prawa. Dlatego z pokorą chyląc swe czoła przed Tobą, Królem Wszechświata, uznajemy Twe Panowanie nad Polską i całym naszym Narodem, żyjącym w Ojczyźnie i w świecie.

Pragnąc uwielbić majestat Twej potęgi i chwały, z wielką wiarą i miłością wołamy: Króluj nam Chryste!

W naszych sercach
Króluj nam Chryste!

W naszych rodzinach
Króluj nam Chryste!

W naszych parafiach
Króluj nam Chryste!

W naszych szkołach i uczelniach
Króluj nam Chryste!

W środkach społecznej komunikacji
Króluj nam Chryste!

W naszych urzędach, miejscach pracy, służby i odpoczynku
Króluj nam Chryste!

W naszych miastach i wioskach
Króluj nam Chryste!

W całym Narodzie i Państwie Polskim
Króluj nam Chryste!

Błogosławimy Cię i dziękujemy Ci Panie Jezu Chryste:

Za niezgłębioną Miłość Twojego Najświętszego Serca­
Chryste nasz Królu, dziękujemy!

Za łaskę chrztu świętego i przymierze z naszym Narodem zawarte przed wiekami
Chryste nasz Królu, dziękujemy!

Za macierzyńską i królewską obecność Maryi w naszych dziejach
Chryste nasz Królu, dziękujemy!

Za Twoje wielkie Miłosierdzie okazywane nam stale
Chryste nasz Królu, dziękujemy!

Za Twą wierność mimo naszych zdrad i słabości
Chryste nasz Królu, dziękujemy!

Świadomi naszych win i zniewag zadanych Twemu Sercu przepraszamy za wszelkie nasze grzechy, a zwłaszcza za odwracanie się od wiary świętej, za brak miłości względem Ciebie i bliźnich. Przepraszamy Cię za narodowe grzechy społeczne, za wszelkie wady, nałogi i zniewolenia. Wyrzekamy się złego ducha i wszystkich jego spraw.

Pokornie poddajemy się Twemu Panowaniu i Twemu Prawu. Zobowiązujemy się porządkować całe nasze życie osobiste, rodzinne i narodowe według Twego prawa:

Przyrzekamy bronić Twej świętej czci, głosić Twą królewską chwałę
Chryste nasz Królu, przyrzekamy!

Przyrzekamy pełnić Twoją wolę i strzec prawości naszych sumień
Chryste nasz Królu, przyrzekamy!

Przyrzekamy troszczyć się o świętość naszych rodzin i chrześcijańskie wychowanie dzieci
Chryste nasz Królu, przyrzekamy!

Przyrzekamy budować Twoje królestwo i bronić go w naszym narodzie
Chryste nasz Królu, przyrzekamy!

Przyrzekamy czynnie angażować się w życie Kościoła i strzec jego praw
Chryste nasz Królu, przyrzekamy!

Jedyny Władco państw, narodów i całego stworzenia, Królu królów i Panie panujących! Zawierzamy Ci Państwo Polskie i rządzących Polską. Spraw, aby wszystkie podmioty władzy sprawowały rządy sprawiedliwie i stanowiły prawa zgodne z Prawami Twoimi.

Chryste Królu, z ufnością zawierzamy Twemu Miłosierdziu wszystko, co Polskę stanowi, a zwłaszcza tych członków Narodu, którzy nie podążają Twymi drogami. Obdarz ich swą łaską, oświeć mocą Ducha Świętego i wszystkich nas doprowadź do wiecznej jedności z Ojcem.

W imię miłości bratniej zawierzamy Tobie wszystkie narody świata, a zwłaszcza te, które stały się sprawcami naszego polskiego krzyża. Spraw, by rozpoznały w Tobie swego prawowitego Pana i Króla i wykorzystały czas dany im przez Ojca na dobrowolne poddanie się Twojemu panowaniu.

Panie Jezu Chryste, Królu naszych serc, racz uczynić serca nasze na wzór Najświętszego Serca Twego.

Niech Twój Święty Duch zstąpi i odnowi oblicze ziemi, tej ziemi. Niech wspiera nas w realizacji zobowiązań płynących z tego narodowego aktu, chroni od zła i dokonuje naszego uświęcenia.

W Niepokalanym Sercu Maryi składamy nasze postanowienia i zobowiązania. Matczynej opiece Królowej Polski i wstawiennictwu świętych Patronów naszej Ojczyzny wszyscy się powierzamy.

Króluj nam Chryste! Króluj w naszej Ojczyźnie, króluj w każdym narodzie – na większą chwałę Przenajświętszej Trójcy i dla zbawienia ludzi. Spraw, aby naszą Ojczyznę i świat cały objęło Twe Królestwo: królestwo prawdy i życia, królestwo świętości i łaski, królestwo sprawiedliwości, miłości i pokoju.

* * *

Oto Polska w 1050. rocznicę swego Chrztu uroczyście uznała królowanie Jezusa Chrystusa.

Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu, jak była na początku, teraz i zawsze, i na wieki wieków. Amen.

Kuria Metropolitalna Gdańska
ul. Biskupa Edmunda Nowickiego 1
80-330 Gdańsk Oliwa
tel. (58) 552-00-51; fax. (58) 552-27-75
e-mail: Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.

Gdańsk Oliwa, dnia 10 października 2016 r

List pasterski Episkopatu Polski w sprawie
Jubileuszowego Aktu Przyjęcia Jezusa za Króla i Pana


Drogie Siostry i Drodzy Bracia!

W nadchodzących dniach szczególnym aktem wiary i modlitwy będzie Jubileuszowy Akt Przyjęcia Jezusa Chrystusa za Króla i Pana, którego treść została zatwierdzona przez Konferencję Episkopatu Polski, a jego uroczysta proklamacja odbędzie się w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach 19 listopada br. – w przeddzień uroczystości Jezusa Chrystusa Króla Wszechświata. Nazajutrz akt ten zostanie odmówiony we wszystkich świątyniach Kościoła katolickiego w Polsce. Pragniemy, żeby był on znaczącym krokiem w procesie przywracania Jezusowi należnego Mu miejsca w naszym życiu osobistym, zawodowym i społecznym. Dlatego zachęcamy do podjęcia trudu duchowego przygotowania do niego i realizacji płynących z niego zobowiązań.

1.Prezentacja wydarzenia i dzieła przyjęcia Jezusa za Pana i Króla

W bulli Misericordiae vultus (nr 5) papież Franciszek podpowiada, by zamykając Drzwi Święte Nadzwyczajnego Jubileuszu Miłosierdzia, powierzyć Chrystusowi Panu „życie Kościoła, całej ludzkości i ogromnego kosmosu, prosząc o wylanie Jego miłosierdzia jak rosy porannej, aby owocna stała się historia, którą mamy tworzyć w najbliższej przyszłości”. W nawiązaniu do tych słów i w jedności z papieżem chcemy wołać, w uroczystość Chrystusa Króla Wszechświata i dzień wcześniej w Krakowie-Łagiewnikach: „Chryste Królu, z ufnością zawierzamy Twemu Miłosierdziu wszystko, co Polskę stanowi. […] wszystkie narody świata, a zwłaszcza te, które stały się sprawcami naszego polskiego krzyża. Spraw, by rozpoznały w Tobie swego prawowitego Pana i Króla, i wykorzystały czas dany im przez Ojca na dobrowolne poddanie się Twojemu panowaniu”. Jubileuszowy Akt ma też bardzo czytelne odniesienie do obchodów 1050. rocznicy Chrztu Polski, w formie wyznania wiary i wyrzeczenia się złego: „Wyznajemy wobec nieba i ziemi, że Twego królowania nam potrzeba. Wyznajemy, że Ty jeden masz do nas święte i nigdy nie wygasłe prawa. [...] Wyrzekamy się złego ducha i wszystkich jego spraw”.
Zasadniczym celem dokonania aktu jest uznanie z wiarą panowania Jezusa, poddanie i zawierzenie Mu życia osobistego, rodzinnego i narodowego we wszelkich jego wymiarach i kształtowanie go według Bożego prawa. Jesteśmy bowiem świadkami wielorakiego pozostawiania Boga na marginesie życia, czy wręcz odchodzenia od Boga. W naszym życiu ma nieraz miejsce swego rodzaju detronizacja Jezusa, pozbawianie Go należnego Mu miejsca i czci, możliwości wpływu na nasze życie i postępowanie. A przecież, „Bóg Go nad wszystko wywyższył i darował Mu imię ponad wszelkie imię, aby na imię Jezusa zgięło się każde kolano, istot niebieskich i ziemskich, i podziemnych. I aby wszelki język wyznał, że Jezus Chrystus jest Panem – ku chwale Boga Ojca” (Flp 2,9-11).
Nie trzeba więc Chrystusa intronizować w znaczeniu wynoszenia Go na tron i nadawania Mu władzy ani też ogłaszać Go Królem. On przecież jest Królem królów i Panem panów na wieki (por. Ap 19,16; 1Tm 6,15n). Natomiast naszym wielkim zadaniem jest podjęcie dzieła intronizacji Jezusa w znaczeniu uznawania Jego królewskiej godności i władzy całym życiem i postępowaniem. Parafrazując myśl papieża Piusa XI z encykliki „Quas Primas”, można powiedzieć krótko: trzeba robić wszystko, by Chrystus panował. Tak określone zadanie domaga się uznania Chrystusa za swego i naszego Króla, uznania Jego panowania nad nami, czyli dobrowolnego poddania się Prawu Bożemu, Jego władzy, okazania Mu posłuszeństwa, celem uporządkowania, ułożenia po Bożemu życia osobistego i społecznego.
Dlatego Jubileuszowy Akt jest nade wszystko aktem wiary, który potwierdza wybór Chrystusa i obliguje nas do życia na miarę zawartego z Nim przymierza, jest aktem sprawiedliwości, w znaczeniu oddania Mu tego, co Jemu należne i aktem posłuszeństwa w odpowiedzi na Jego Miłość. W proklamacji aktu nie chodzi tylko o jakiś wyraz zewnętrznego uznania Jezusa Królem i Panem, ale postawę głęboko wewnętrzną, duchową, która ma swoje konsekwencje w życiu i promieniuje na wszystkie sfery życia, na innych ludzi i owocuje w społeczeństwie. O to właśnie wołał św. Jan Paweł II w homilii inaugurującej swój pontyfikat: „Nie lękajcie się. Otwórzcie na oścież drzwi Chrystusowi! Dla Jego zbawczej władzy otwórzcie granice państw, systemów ekonomicznych, systemów politycznych oraz kierunków cywilizacyjnych”.
Jubileuszowy Akt Przyjęcia Jezusa Chrystusa za Króla i Pana trzeba zatem widzieć szerzej, jako początek realizacji wielkiego dzieła otwarcia Jezusowi drzwi: naszych domów i serc, świątyń i miejsc pracy. Chodzi o dzieło umiłowania Jezusa do końca, oddania Mu życia, zawierzenia Mu siebie, swej przyszłości i pracy nad sobą, podejmowania posługi miłości miłosiernej ze względu na Niego oraz realizacji Ewangelii we wszelkich sferach życia, również społecznej, ekonomicznej i politycznej.

2.Zaproszenie do czynnego udziału w wydarzeniu i dziele intronizacji

W trakcie rozeznawania dążeń tzw. ruchów intronizacyjnych i w ramach wymiany myśli z ich przedstawicielami okazało się, że wspólny ich cel jest zbieżny z dążeniem wielu wspólnot i stowarzyszeń Kościoła w Polsce, m.in. środowiska oazowego i charyzmatycznego. Jest też u podstaw spotkań młodzieży w Lednicy. Oznacza to, że od wielu lat dojrzewa w naszym Kościele myśl i pragnienie, aby uznać Chrystusa Panem i Zbawicielem, uznać Go Królem i poddać się Jego Prawu. Dlatego bez obaw i z ufnością wobec Ducha Świętego, który przemawia wspólnym głosem ludu Bożego, zwracamy się do wszystkich wiernych z prośbą o zaangażowanie się w realizację tego dzieła.
U jego podstaw jest proklamacja Jubileuszowego Aktu. Do Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach zapraszamy Was wszystkich, także wiernych ze środowisk polonijnych na całym świecie. Szczególne zaproszenie kierujemy do członków ruchów, wspólnot i stowarzyszeń kościelnych oraz do polskiej młodzieży. Zapraszamy zwłaszcza Was, którzy pielgrzymujecie na Lednickie Pola, którzy braliście udział w Światowych Dniach Młodzieży w Krakowie i którzy z różnych powodów zostaliście w domu. Zostawcie „kanapę” i ruszcie w drogę, zabierając z sobą cały entuzjazm wiary. Bądźcie otwarci na prośby i sugestie Waszych duszpasterzy. Potrzebujemy w Łagiewnikach młodych siewców nadziei. Realizacja dzieła intronizacji, czyli wywyższenia Jezusa w naszym życiu osobistym, rodzinnym, kościelnym i narodowym, nie będzie bowiem czymś łatwym i dlatego wydarzenie w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia musi być jak mocne uderzenie w dzwon, byśmy się obudzili i z radością podjęli trudne zadanie, przekonani o jego nieodzowności.
Uroczystość rozpocznie się 19 listopada br., o godz. 10.00. Jej kulminacyjnym punktem będzie liturgia Mszy św. o godz. 12.00. Jubileuszowy Akt będzie proklamowany przed Panem Jezusem wystawionym w Najświętszym Sakramencie. Ci z nas, którzy nie wybiorą się do Łagiewnik, będą mogli śledzić to ważne wydarzenie w mediach.
Natomiast w uroczystość Jezusa Chrystusa Króla Wszechświata, we wszystkich świątyniach Kościoła katolickiego w Polsce, każdy będzie mógł osobiście i razem z domownikami, we wspólnocie zgromadzenia liturgicznego, dokonać aktu przyjęcia Jezusa za Króla i Pana. Oczywiście owocność naszego włączenia się w Jubileuszowy Akt będzie zależała od wcześniejszego przygotowania swego wnętrza i zaangażowania, od obudzenia naszej wiary.
Dlatego trzeba, byśmy wszyscy od zaraz podjęli trud duchowego przygotowania. Nie można bowiem sprowadzić Jubileuszowego Aktu tylko do wypowiedzenia formuły słownej. Trzeba treść Aktu poznać, w sercu rozważyć i przyjąć. By zaś dobrze zaowocował w naszym życiu, należy zadbać o stan łaski uświęcającej, a więc o serce czyste, pojednane z Bogiem i z bliźnimi. Konieczny jest wysiłek ożywienia osobistej więzi z Jezusem, by mógł działać i zaprowadzać Swe Królestwo w poszczególnych wymiarach naszego życia. Stąd też, pierwszym nakazem chwili jest modlitwa do Ducha Świętego, ponieważ bez Jego pomocy nikt nie jest w stanie wyznać, iż „Panem jest Jezus” (1Kor 12,3).
Już dzisiaj bardzo prosimy, aby proklamację Jubileuszowego Aktu poprzedziła nowenna, odmawiana w naszych świątyniach, klasztorach i seminariach. Odmawiajmy również w naszych domach „Modlitwę do Jezusa, naszego Króla i Pana”, którą dołączamy do tego listu.  
Na czas przygotowań do Jubileuszowego Aktu Przyjęcia Jezusa za Króla i Pana udzielamy wszystkim pasterskiego błogosławieństwa.

Podpisali: Pasterze Kościoła katolickiego w Polsce
obecni na 374. Zebraniu Plenarnym
Konferencji Episkopatu Polski w Warszawie
w dniu 5 października 2016 r
.

Kuria Metropolitalna Gdańska
ul. Biskupa Edmunda Nowickiego 1
80-330 Gdańsk Oliwa
tel. (58) 552-00-51; fax. (58) 552-27-75
e-mail: Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.

Gdańsk Oliwa, dnia 28 października 2016 r

Zmiana siedziby Diecezjalnej Poradni Rodzinnej

Informujemy, że decyzją Księdza Arcybiskupa Sławoja Leszka Głódzia Metropolity Gdańskiego siedziba Diecezjalnej Poradni Rodzinnej z dniem 1 października 2016 roku została przeniesiona z Gdańska-Oliwy, Pl. Bpa E. Nowickiego 2 do Sanktuarium Matki Bożej Brzemiennej w Gdańsku-Matemblewie, ul. Matemblewska 67. Telefon kontaktowy pozostaje bez zmian 58 552 18 81. Wszelkie in-formacje i zapisy do specjalistów odbywają się w godzinach urzędowania sekretariatu od poniedziałku do piątku w godz. 9.00 – 14.00.

/-/ Rafał Dettlaff
Kanclerz Kurii
/-/ Ks. Krystian Kletkiewicz
Dyrektor Wydziału Duszpasterskiego

Kuria Metropolitalna Gdańska
ul. Biskupa Edmunda Nowickiego 1
80-330 Gdańsk Oliwa
tel. (58) 552-00-51; fax. (58) 552-27-75
e-mail: Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.

Gdańsk Oliwa, dnia 13 maja 2016 r.

Przypomnienie obowiązujących norm prawa kościelnego
w zakresie doboru rodziców chrzestnych

W związku z coraz częściej pojawiającymi się wątpliwościami co do kandydatów na chrzestnych oraz świadków chrztu, a niekiedy również z nadużyciami w tej materii, należy przypomnieć obowiązujące normy prawa kanonicznego:

1) Zgodnie z kan. 872 KPK: „Przyjmujący chrzest powinien mieć, jeśli to możliwe, chrzestnego. Ma on dorosłemu towarzyszyć w chrześcijańskim wtajemniczeniu, a dziecko wraz z rodzicami przedstawiać do chrztu oraz pomagać, żeby ochrzczony prowadził życie chrześcijańskie odpowiadające przyjętemu sakramentowi i wypełniał wiernie złączone z nim obowiązki”.

Jak wynika z normy kodeksowej wymóg posiadania chrzestnych nie ma charakteru bezwzględnego. Zatem może się zdarzyć, że przyjmujący chrzest, w szczególnych okolicznościach, w ogóle nie będzie miał chrzestnych. W tej sytuacji, w razie nieobecności chrzestnego spowodowanej poważnymi przyczynami, udzielający chrztu powinien zatroszczyć się o przynajmniej jednego świadka chrztu (zob. kan. 875 KPK). Przy czym należy podkreślić, że ów świadek chrztu (lub świadkowie) występuje tylko wtedy, „jeśli nie ma ani jednego chrzestnego”. Niekiedy bowiem zdarzają się sytuacje (np. przy uporze rodziców dziecka lub dla większego splendoru) dopuszczania katolika, niespełniającego wymogów prawa kanonicznego na chrzestnego, w charakterze świadka chrztu razem z chrzestnym – jest to nadużycie prawa. Zatem, jeśli podczas chrztu obecny jest chrzestny albo chrzestna, wówczas nie należy „dołączać” świadka chrztu-katolika niewierzącego lub z  przeszkodami, chyba że chodzi o osobę innego wyznania. Co więcej, należy kategorycznie unikać „dołączania” świadków „katolików”, gdy obecny jest chrzestny lub chrzestna. Tym bardziej, że jeden chrzestny lub jedna chrzestna jest zarazem świadkiem chrztu, a i rodzice naturalni w razie konieczności mogą zaświadczyć o fakcie chrztu.

2) Zgodnie z kan. 873 KPK: „Należy wybrać jednego tylko chrzestnego lub chrzestną, albo dwoje chrzestnych”. Wynika stąd, że podczas chrztu wystarczy obecność ojca chrzestnego albo matki chrzestnej lub obojga chrzestnych, czyli „jego” i „jej” (tekst łaciński: patrinusunus vel matrinauna vel unus et una). Przy czym prawodawca kościelny pozostawia zainteresowanym osobom swobodę co do ilości chrzestnych: jeden rodzic chrzestny lub dwoje chrzestnych. Wypada jednak, aby podczas chrztu obecni byli, jeśli to możliwe, ojciec chrzestny oraz matka chrzestna. III Synod Gdański określił tę kwestię następująco: „Dla  każdego kandydata do chrztu należy wybrać dwoje chrzestnych: ojca i matkę” (zob. Statuty III Synodu Gdańskiego, t. 1, n. 693, s. 297).

Stąd za naganne należy uważać wybieranie na chrzestnych dwóch mężczyzn lub dwie kobiety. Co więcej, w czasach liberalizacji instytucji małżeństwa oraz roli mężczyzny i kobiety jako ojca i matki wymóg prawny ma dodatkowo wymiar pastoralny.

3) Wymogi dotyczące dopuszczenia osób do zadania chrzestnego zostały określone przez prawodawcę w kan. 874 § 1 KPK. I tak, do przyjęcia zadania chrzestnego może być dopuszczony ten, kto:

1º jest wyznaczony przez przyjmującego chrzest albo przez jego rodziców, albo przez tego, kto ich zastępuje, a gdy tych nie ma, przez proboszcza lub szafarza chrztu, i posiada wymagane do tego kwalifikacje oraz intencję pełnienia tego zadania;

2º ukończył szesnaście lat, chyba że biskup diecezjalny określił inny wiek albo proboszcz lub szafarz jest zdania, że słuszna przyczyna zaleca dopuszczenie wyjątku;

3º jest katolikiem, bierzmowanym i przyjął już sakrament Najświętszej Eucharystii oraz prowadzi życie zgodne z wiarą i odpowiadające funkcji, jaką ma pełnić;

4º jest wolny od jakiejkolwiek kary kanonicznej, zgodnie z prawem wymierzonej lub deklarowanej;

5º nie jest ojcem lub matką przyjmującego chrzest.

Należy zauważyć, iż sformułowanie: „do przyjęcia zadania chrzestnego może być dopuszczony” nie upoważnia duszpasterza do relatywizowania w/w wymogów na chrzestnych – raczej wymagają one ścisłej interpretacji. Tym bardziej, że przecież w Obrzędzie chrztu dzieci występuje analogiczne do KPK wyliczenie wymogów na chrzestnego wraz ze sformułowaniem, iż chrzestny może wypełniać czynności liturgiczne, o ile posiada wymagane (tzn. zawarte w kan. 874 § 1 KPK) przymioty(zob. KEP, Instrukcja duszpasterska o udzielaniu sakramentu chrztu dzieciom, 14‑15.12.1977, n. 10).

Jeśli chodzi o wymóg wieku, prawodawca kościelny określa, że chrzestny musi posiadać minimalny wiek, jakim jest ukończony 16. rok życia, chyba że biskup diecezjalny określił inny wiek. Tymczasem Konferencja Episkopatu Polski ustaliła minimalny wiek dla rodziców chrzestnych – ukończony 15. rok życia (zob. KEP, Instrukcja dla duchowieństwa w związku z wprowadzeniem obrzędów chrześcijańskiego wtajemniczenia dorosłych, 09.05.1989, n. 5). Nadto w niektórych przypadkach sam proboszcz może dopuścić wyjątek co do wieku, oczywiście kierując się słuszną racją, i zezwolić kandydatowi na pełnienie zadania chrzestnego. Należy zdecydowanie podkreślić, iż działanie proboszcza, na które zezwala mu prawodawca kościelny w kan. 874 § 1 KPK dotyczy tylko dwóch sytuacji: wyznaczenia chrzestnego – w określonych prawem warunkach oraz wyjątku co do wieku (zob. kan. 874 §  1 n. 1-2 KPK). Oznacza to, że nie leży w kompetencji proboszcza dopuszczenie na chrzestnego kogoś, kto np. nie przyjął jeszcze bierzmowania. Tak samo należy traktować pozostałe wymogi określone w kan. 874 § 1 n. 3-5 KPK.

Ta sama Instrukcja wymaga, aby kandydat na chrzestnego był katolikiem praktykującym. Natomiast zabrania dopuszczać na chrzestnego osoby żyjące w związkach niesakramentalnych oraz młodzież nieuczęszczającą na katechezę. Jeśli duszpasterz nie zna osobiście kandydata na chrzestnego powinien zażądać od niego odpowiedniego zaświadczenia kwalifikacyjnego z parafii miejsca zamieszkania (zob. także KEP, Instrukcja o udzielaniu sakramentu chrztu świętego dzieciom, 14‑15.12.1975, n. 5). Ponadto chrzestnymi nie mogą być osoby transseksualne – takie orzeczenie wydała we wrześniu 2015 r. Kongregacja Nauki Wiary w odpowiedzi na wątpliwość i oficjalne zapytanie Biskupa Kadyksu i Ceuty w Hiszpanii.

Tak więc chrzestny musi być katolikiem, a nie protestantem lub wyznawcą innej religii czy też niewierzącym. Co więcej, musi być katolikiem, który przyjął I-szą Komunię Świętą, był już bierzmowany i praktykuje wiarę. Dalej, kandydat na chrzestnego nie może pozostawać w żadnej karze kanonicznej. W konsekwencji chrzestnym nie może być np. ten, kto głosił lub głosi herezję, kto dokonał schizmy czy apostazji.

Chrzestnymi również nie mogą być rodzice naturalni. Chrzestny bowiem pełni rolą pomocniczą w stosunku do przyjmującego chrzest, a nie główną jak jego naturalny rodzic (zob. kan. 226 § 2 i kan. 1136 KPK). Zadaniem chrzestnego jest więc wspieranie rodziców naturalnych w wychowaniu osoby ochrzczonej, zgodnie z zasadami wiary chrześcijańskiej (zob. Ordo baptismiparvulorum, 29.08.1973, n. 8).

4) Gdy chodzi o świadka chrztu, poza tym co wyżej powiedziano, należy przypomnieć, iż może nim być wyłącznie osoba ochrzczona należąca do niekatolickiej wspólnoty kościelnej (np. protestant, prawosławny, polsko-katolik), a nie katolik niespełniający wymogów kan. 874 KPK. Ci zaś chrześcijanie akatolicy mogą występować jedynie w charakterze świadka chrztu, ale koniecznie razem z chrzestnym katolikiem (zob. kan. 874 § 2 KPK).

Gdy zaś idzie o członków Prawosławnego Kościoła Wschodniego, w duchu ekumenizmu, mogą oni występować jako świadkowie chrztu lub jako rodzice chrzestni. Taka możliwość (chrzestnego prawosławnego) istnieje wówczas, gdy rodzice przyjmującego chrzest z uzasadnionych powodów wyrażą takie życzenie (np. prawosławny jest bliskim krewnym rodziców naturalnych). Nie ulega wątpliwości, że w tym wypadku obowiązek czuwania nad wychowaniem chrześcijańskim w pierwszym rzędzie będzie spoczywał na chrzestnym katoliku (zob. KEP, Instrukcja o udzielaniu sakramentu chrztu świętego dzieciom, 14‑15.12.1975, n. 5; KEP, Instrukcja dla duchowieństwa w związku z wprowadzeniem obrzędów chrześcijańskiego wtajemniczenia dorosłych, 09.05.1989, n. 10).

5) Co do kwestii liturgicznych. Gdy nie ma chrzestnego lub chrzestnej albo obojga chrzestnych, w tych przypadkach ich „funkcje” przejmują rodzice naturalni przyjmującego chrzest (zapalenie świecy od paschału, nałożenie białej szaty). Świadek lub świadkowie nie pełnią tych „funkcji”, ale również nie mają żadnych zobowiązań wobec osoby przyjmującej chrzest.

/-/ Ks. Rafał Dettlaff
Kanclerz Kurii
/-/ Ks. Krystian Kletkiewicz
Dyrektor Wydziału Duszpasterskiego

ODBLASKI

Pomorscy Policjanci apelują do wszystkich pieszych, aby nosić odblaski.

Jesienią i zimą, gdy zmrok zapada wcześniej i szybko robi się ciemno bardzo ważne jest, aby być widocznym na drodze. To podstawowy element bezpieczeństwa w ruchu drogowym.

Osoba, idąca po zmierzchu drogą, widoczna jest z odległości zaledwie ok. 30 metrów. Jest to zbyt mało, by zatrzymać pojazd. Mając na sobie elementy odblaskowe zostaniemy zauważeni już ze 150 metrów. Kierowca będzie miał miejsce i czas, by zatrzymać pojazd i nie dojdzie do potrącenia. W ten sposób aż 5 razy zwiększamy swoje bezpieczeństwo na drodze. Taki drobiazg, a może uratować nam zdrowie lub nawet życie.

Dlatego nośmy odblaski nie tylko z obowiązku, ale przede wszystkim jako wyraz troski o bezpieczeństwo własne oraz swoich bliskich. Bądźmy dobrym przykładem dla najmłodszych i zaopatrzmy naszych podopiecznych w takie elementy.

Jednocześnie pomorscy policjanci przypominają, że od 31 sierpnia br. piesi, bez względu na wiek, mają obowiązek używania elementów odblaskowych w sytuacji, gdy poruszają się drogą po zmierzchu poza obszarem zabudowanym. Nosić je należy w sposób widoczny dla innych uczestników ruchu drogowego. Może to być: opaska, kamizelka, zawieszka, chusta itd. Niezastosowanie się do tego prawa może zakończyć się mandatem karnym ale najważniejsze jest bezpieczeństwo.


/-/ Ks. Bogusław Głodowski
Kapelan Pomorskiej Policji

Prośba Akademii Medycznej

Ratownicy medyczni, policjanci, strażacy i wszyscy inni, którzy interweniują na miejscu wypadków, wielokrotnie napotykają na trudności, kiedy muszą kontaktować się z krewnymi lub bliskimi poszkodowanych.

W/w służby zaproponowały, abyśmy w specjalny sposób oznakowali w swojej komórce numer służący w nagłych wypadkach do kontaktu z bliskimi osoby poszkodowanej. Bardzo często telefon komórkowy jest jedynym przedmiotem, który można przy takiej osobie znaleźć. Szybki kontakt pozwoliłby na uzyskanie takich informacji jak: grupa krwi, przyjmowane leki, choroby przewlekle, alergie, itp.

Ratownicy zaproponowali, aby każdy w swoim telefonie umieścił na liście kontaktów osobę, z którą należy się skontaktować w nagłych wypadkach. Numer takiej osoby należy zapisać pod międzynarodowym skrótem ICE (in Case of Emergency). Wpisanie więcej niż jednej osoby do takiego kontaktu wymagałoby następującego oznaczenia: ICE1, ICE2, ICE3, itd. Oznakowanie zdecydowanie ułatwiłoby prace wszystkim służbom ratowniczym. Pomysł jest łatwy w realizacji, nic nie kosztuje, a może ocalić życie. Akcja ma zasięg europejski. Wpiszcie ten numer teraz do swojej komórki bo potem zapomnicie i prześlijcie ten e-mail dalej, dzięki temu możemy ocalić komuś życie!

KRUCJATA RÓŻAŃCOWA ZA OJCZYZNĘ

Intencja modlitewna samodzielna lub dodawana do dotychczasowych intencji odmawianych na Różańcu,przynajmniej jedna dziesiątka dziennie:
Z Maryją Królową Polski módlmy się o Polskę wierną Bogu, Krzyżowi i Ewangelii, o wypełnienie Jasnogórskich Ślubów Narodu!



logoDDT2014-lewe.jpg